Jak miejsce zamieszkania wpływa na relacje społeczne i dlaczego są one tak ważne dla życia i zdrowia człowieka? Kontynuujemy cykl publikacji „Mieszkać wygodnie znaczy żyć godnie” zainicjowany przez Fundację ReVitaLife we współpracy ze Stowarzyszeniem MANKO – Głos Seniora. Seria dotyczy warunków mieszkania seniorów. Tym razem przyjrzymy się miejscu zamieszkania od strony zdrowia psychicznego.
Badania pokazują, że seniorzy są jedną z grup społecznych, która jest najbardziej zagrożona samotnością. To poważny problem społeczny mający znaczący wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne osób starszych.
Samotność a problemy ze zdrowiem
Samotność może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Zwiększa się ryzyko chorób serca, udaru mózgu i demencji.
Osoby samotne mają również wyższe ryzyko przedwczesnej śmierci. W wyniku ewolucji człowiek stał się uspołeczniony. Z ciasnych jaskiń przeszliśmy do namiotów, a później do domów wielopokoleniowych. Dzisiaj życie wygląda już inaczej i wiele osób (zwłaszcza seniorów)
mieszka samotnie. Nie zmieniły się za to nasze uwarunkowania biologiczne. Aby być szczęśliwym, potrzebujemy do życia innych ludzi. To, czy pozostajemy w dobrym zdrowiu, zależy w dużej mierze od tego, jak często nawiązujemy kontakty z innymi. Niechodzi wyłącznie o bliskie kontakty, z rodziną i przyjaciółmi, ale także o te uznawane za słabsze, czyli rozmowy z sąsiadami czy sprzedawcami. Według badań prof. Johna Cacioppo z Uniwersytetu Chicago bycie samotnym okazało się równie groźne co wypalanie 15 papierosów dziennie. Innymi słowy – samotność zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci o jedną czwartą.
Jak przeciwdziałać samotności?
Do zaplanowania zmiany w swoim życiu najważniejsza jest świadomość. Jeżeli wiemy, co robi nam samotność, musimy wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie psychiczne i mentalne. Zdajemy sobie sprawę, że wielu seniorów mieszka na czwartym piętrze
w budynku bez windy. Wraz z pogorszeniem zdrowia fizycznego takim osobom może być coraz trudniej wychodzić z domu. Z tym wiąże się pogorszenie zdrowia psychicznego.
Co możemy zrobić jako osoby w etapie później dorosłości, by przeciwdziałać izolacji społecznej? Oto, co jest ważne:
- Budowanie i utrzymywanie relacji społecznych – regularne spotkania z rodziną i przyjaciółmi, dołączanie do grup zainteresowań czy stowarzyszeń oraz angażowanie się w wolontariat mogą dostarczyć wsparcia emocjonalnego i wzmocnić poczucie przynależność.
- Regularna aktywność fizyczna – ćwiczenia fizyczne, takie jak spacery, joga czy zajęcia grupowe, mogą
poprawić nastrój i pomóc w radzeniu sobie z uczuciem izolacji. - Praktykowanie medytacji – techniki, takie jak medytacja, ćwiczenia oddechowe i praktyka uważności, mogą
pomóc w redukcji stresu i poprawie samopoczucia. - Rozwijanie nowych umiejętności i pasji – nauka nowych rzeczy, np. języków obcych, zajęcia artystyczne
czy realizacja własnych projektów może dostarczyć satysfakcji i pomóc w nawiązywaniu nowych znajomości.
Wspólna aktywizacja i poczucie bezpieczeństwa
Jeżeli blisko obecnego miejsca zamieszkania nie ma miejsc, w których senior może spotykać się i uczestniczyć w aktywnościach z innymi osobami, warto pomyśleć o przeprowadzce tam, gdzie potrzeby bezpieczeństwa i przynależności będą spełnione. Przynależność do
aktywnej społeczności osób jest bardzo ważna. Osobom starszym często brakuje motywacji do udziału w aktywnościach i zajęciach organizowanych np. przez kluby seniora. Ale gdy mamy wokół siebie ludzi, którzy dbają o siebie i wspólnie się motywują się
do aktywności, bardziej się chce. Wspólnoty takich seniorów, na dodatek mieszkających na jednym osiedlu lub w jednym budynku, to rozwiązania, które doskonale spełniają potrzeby seniora w wymiarze przynależności, potrzeby szacunku, uznania czy samorealizacji.
Kolejnym kluczowym aspektem zdrowia psychicznego jest poczucie bezpieczeństwa. W tej potrzebie zawiera się spokój, bezpieczeństwo mienia, bezpieczeństwo zdrowotne, a także brak lęku o swoje życie. Jednym z podstawowych lęków seniorów żyjących samotnie jest brak pomocy na czas. Seniorzy obawiają się, że nikt nie będzie wiedział, że coś im się stało. Specjalne systemy przyzywowe i opaski monitorujące parametry życiowe to przedmioty, które pozwalają czuć się bezpiecznej. Oprócz nowoczesnych rozwiązań najważniejsze są jednak relacje międzyludzkie. W dobrze zgranej społeczności sąsiedzkiej człowiek interesuje się drugim człowiekiem i nie jest anonimowy.
Potrzeba spokoju i wypoczynku we własnym mieszkaniu to równie ważny czynnik, a często o nim zapominamy. Statystki pokazują, że seniorzy dużą część swojego dnia spędzają we własnych mieszkaniach. By osiągnąć spokój w tej materii, trzeba zwrócić uwagę na sąsiedztwo. Inne potrzeby ma student, inne rodzina z małym dzieckiem, jeszcze inne osoba dojrzała. Obecnie mieszkania w dużych miastach często są wynajmowane turystom na krótki okres. Senior nie ma zatem z kim nawiązać długotrwałej relacji. Mieszkanie na jednym piętrze z sąsiadem, którego styl życia jest diametralnie inny, może być bardzo uciążliwe. Głośna muzyka, ciągłe remonty, płacz dziecka o różnych porach dnia i nocy… to tylko nieliczne przykłady zakłócające nasz spokój. Z myślą o spełnieniu tej potrzeby warto rozważyć miejsce do życia w sąsiedztwie ludzi należących do zbliżonej grupy wiekowej.
Kiedy mieszkanie kojarzy się tylko negatywnie
Wybierając miejsce zamieszkania w okresie później dorosłości, pamiętajmy również, by zaspokajało ono potrzebę przynależności do grupy i akceptacji. Po przeczytaniu tego artykułu zastanów się, z jakimi emocjami wiąże się twoje mieszkanie. Jeżeli przeważa negatywne myślenie, a mieszkanie kojarzy ci się z utrapieniem, ciągłymi usterkami, kłopotami, wysokimi kosztami utrzymania i samotnością z powodu braku towarzystwa, warto zastanowić się nad zmianą mieszkania.
Edyta Zawistowska-Rola, psycholog, terapeuta, Fundacja ReVitaLife
Artykuł ukazał się magazynie Głos Seniora nr 75


